NIE WYPALAJ TRAW – APEL STRAŻAKÓW

WYPALANIE TRAW JEST NAPRAWDĘ NIEBEZPIECZNE, ALE TEŻ NIEDOZWOLONE!

Plakat A3 ,,Stop pożarom traw''

Pierwsze cieplejsze dni poskutkowały, tym że strażacy z terenu miasta Tychy i powiatu bieruńsko-lędzińskiego musieli wyjeżdżać do płonących traw, aż trzykrotnie od minionego poniedziałku. Trawy paliły się m.in. w Tychach, Lędzinach, oraz Bieruniu. 

Każdego roku przełom zimy i wiosny to czas, w którym wyraźnie wzrasta liczba pożarów łąk i nieużytków. Powodem jest niestety wypalanie traw i pozostałości roślinnej. Za ponad 94% pożarów traw odpowiedzialny jest człowiek. Niestety wśród wielu ludzi panuje przekonanie, że spalenie suchej trawy użyźni w sposób naturalny glebę, co spowoduje szybszy i bujniejszy odrost młodej trawy, a tym samym przyniesie korzyści ekonomiczne. Niestety nie jest to prawda.

Należy pamiętać, że po zimie trawy są wysuszone i palą się bardzo szybko. Prędkość rozprzestrzeniania się pożaru może wynosić ponad 20 km/h (szybki bieg to prawie 20 km/h, szybka jazda na rowerze to około 30 km/h). W  rozprzestrzenianiu ognia pomagają także powiewy wiatru. W przypadku gwałtownej zmiany jego kierunku, pożary bardzo często wymykają się spod kontroli i przenoszą na pobliskie lasy i zabudowania. Niejednokrotnie w takich pożarach ludzie tracą dobytek całego życia. Występuje również bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi.

CO ROKU W POŻARACH WYWOŁANYCH WYPALANIEM TRAW GINĄ LUDZIE,  W TYM PODPALACZE, PRZYPADKOWE OSOBY ORAZ STRAŻACY!!!

Trawy2015

Od palącego się poszycia gleby, zapaleniu ulega podziemna warstwa torfu, który może zalegać nawet do kilkunastu metrów w głąb. Są to pożary długotrwałe (nawet do kilku miesięcy) i wyjątkowo trudne do ugaszenia.

Pożary traw powodują również spustoszenie dla przyrody.  W płomieniach ginie wiele gatunków zwierząt, w tym także zwierzęta domowe które przypadkowo znalazły się w obszarze pożaru. Zwierzęta tracą orientacje w terenie oraz ulegają zaczadzeniu.  Niszczone są miejsca lęgowe i żerowe zwierząt.

Pożary nieużytków, z uwagi na ich charakter i zazwyczaj duże rozmiary, angażują znaczną liczbę sił i środków straży pożarnych. Każda interwencja to poważny wydatek finansowy. Strażacy zaangażowani w akcję gaszenia pożarów traw, łąk i nieużytków, w tym samym czasie mogą być potrzebni do ratowania życia i mienia ludzkiego w innym miejscu. Może się zdarzyć, że przez lekkomyślność ludzi nie dojadą z pomocą na czas tam, gdzie będą naprawdę niezbędni.

Podczas akcji ratowniczych związanych z gaszeniem pożarów traw w 2015 roku w Polsce zużyto 256 353 000 litrów wody co odpowiada pojemności 68 basenów olimpijskich. Spłonęło 42 703 hektarów powierzchni, co odpowiada długości pasa około 427 kilometrów i 1 kilometra szerokości.

Prosimy o rozwagę i niewypalanie traw i to nie tylko ze względu na własne bezpieczeństwo. Wystarczy nagły podmuch wiatru, bądź zmiana jego kierunku, by zapanowanie nad ogniem było niemożliwe.
Cierpią na tym także zwierzęta. 
W bezpośrednim zagrożeniu są również budynki i lasy. 
Wypalanie traw może skończyć się tragicznie!

 Stop pożarom traw - ulotka A5 (1)